Jesteś w: Openlearning > Centrum wiedzy > Artykuły
Aktualności
Najnowsze rozwiązania
Ciekawostki
Artykuły
e-mail:
Jeśli masz jakieś pytania, skontaktuj sie z nami
imię i nazwisko:
firma:
zapytanie:
Co jest najważniejsze w naszym życiu? To chyba jest jedno z najważniejszych pytań, które sobie zadajemy lub przynajmniej, które powinniśmy sobie zadać.Nie jestem w stanie powiedzieć co konkretnie chcesz osiągnąć i jakie masz marzenia. Mogę powiedzieć i wiem na pewno, że każdy człowiek ma postawione przez siebie cele, mniejsze lub większe. Ja chce żyć dobrze i w luksusie, oczywiście bez przesady. Nie chcę być jak inni i zadowalać się tym co daje mi życie czyli minimum tego co mogę osiągnąć. Wiem i jestem pewien swoich możliwości twórczych, które pokierują mnie w nieznane dotąd dla mnie drogi życia. To co właśnie przeczytałeś może być niezrozumiałe i wymaga poświęcenia trochę uwagi temu zagadnieniu na ogół wydającemu się bardzo prostym.Trzeba zmienić swoje negatywne myślenie na pozytywne. Jest jeszcze jedna zadziwiająca myśl z której pewnie nie zdajesz sobie sprawy. Jaka to myśl? Już ci mówię tylko zastanówmy się nad przykładami czego możemy chcieć w życiu. W większości przypadków można wyróżnić chęć zdobycia następujących dóbr: mieszkanie lub dom, samochód, drogi sprzęt RTV czyli może np. najnowszy model kina domowego, mieć pieniądze na podróże po świecie i wiele więcej innych przyjemności zazwyczaj związanych z pieniędzmi. Możesz powiedzieć, że tak myślą materialiści, muszę cię rozczarować, bo o przynajmniej niektórych z tych rzeczy marzy każdy, kto ich nie posiada. Dlaczego ich nie posiada? Bo jego praca daje mu taki zarobek, że musi na to w dobrym przypadku bardzo długo oszczędzać.Czy ludzie tak myślący są materialistami, myślę, że do końca nie. Mówisz, że tobie to nie potrzebne? Zastanów się czego chcesz, jestem pewien, że wiąże się to z pieniędzmi lub przynajmniej aby to osiągnąć będą potrzebne pieniądze. I co? Mam rację? Widzisz jedynie ci którzy osiągnęli już sukces i mają trochę pieniędzy i nie muszą się nimi martwić przestają o nich myśleć na rzecz innych bardziej wzniosłych wartości w życiu ludzkim. Odpowiadając na wyżej postawione pytanie wszystko czego pragniemy i do czego dąży to mianowicie myśl, że każdy z nas chce być szczęśliwym. Jestem pewny tego tak jak i ty teraz pewnie wywnioskowałeś: Wszystko to czego chcemy to osiągnięcie szczęścia a wszystko to do czego dążymy ma nam je zapewnić.Kolejne pytania, które sobie zadajemy. Co nam stoi na przeszkodzie? Nasze myślenie o którym cały czas mówię. Dlaczego nie powiedziałem jeszcze nic jak to osiągnąć? Dlatego aby przekazać ci bardzo istotną wiedzę, która później okaże się pomocna. Bez której nie zrozumiesz istoty rzeczy i zniechęcisz się do osiągnięcia sukcesu. A czytasz to nie po to aby coś czytać i zająć czas a raczej dlatego bo chcesz zmienić swoje życie na lepsze. Na takie jakim chcesz żyć i jakie sobie wymarzyłeś.Zastanawiasz się pewnie dlaczego każdy, szuka bogactwa. Jak zwykłem mawiać taka jest natura człowieka. Możesz zadawać sobie także pytanie, dlaczego akurat to jest w naszym życiu ważne. Odpowiedź też jest prosta, każdy chce być szczęśliwy i dąży do osiągania pewnych celów a z reguły aby coś osiągnąć potrzebne są jakieś przedmioty. Przykładów jest bardzo dużo podam jeden, ktoś chce umieć grać na gitarze, takie jest założenie tej osoby i aby to zrealizować ma dwie możliwości. Pierwsza poprosić znajomego czy znajomą aby go uczyła i to na jej gitarze (nie ponosi żadnych kosztów) lub druga możliwość zakupić sobie gitarę, potrzebne książki czy nawet zacząć naukę w jakiejś szkole (tutaj oczywiście potrzebne są pieniądze). Cel banalny ale może to być czyjeś marzenie, które spowoduje, że ta osoba będzie szczęśliwa.Co chciałem przez to pokazać? Dokładnie to co pisałem na początku. Każdy dąży do bogactwa aby móc realizować swoje cele. Na samym początku trzeba od czegoś zacząć i są dwie drogi o których wspomniałem. Tutaj też chcę pokazać Wam coś o czym raczej nikt nie myśli a jeszcze gorzej zaprzecza, że nie jest się w stanie niczego osiągnąć. Bogactwo to nie dla niego, bo pochodzi z ubogiej rodziny, bo nie ma wpływowych znajomych itp.Dlatego podałem dwie możliwości rozpoczęcia drogi do zrealizowania swoich marzeń. Ta pierwsza to dla osób, którzy nie mają większych środków finansowych do dyspozycji, ale to nie znaczy, że trzeba rezygnować z własnego szczęścia.Przyglądam się osobom, które osiągnęły swoje cele i dążą dalej do nowych i powiem Ci jedną najważniejszą rzecz większość z nich zaczynało od zera. 95% ludzi sukcesu pochodziło z normalnych rodzin, gdzie pieniędzy było tylko tyle aby przeżyć z miesiąca na miesiąc. Nie wiem jak Ciebie ale mnie bardzo to zastanawia jak oni do tego doszli. Co zrobili, że im się to wszystko udało i poukładali sobie własne życie dokładnie tak jak tego chcieli. Zacząłem sobie zadawać pytanie: Dlaczego nie mogę być taki jak oni? Dlaczego nie mogę osiągnąć moich marzeń? Odpowiedź znalazłem po długim czasie i po wielu przeżyciach, które dla nikogo by nie były miłe. Takie chwile same podpowiadają nam co powinniśmy zrobić aby znowu stać się szczęśliwymi. Wydaje się to wszystko dziwne ale wtedy zauważyłem w jaki sposób sam reaguję na niepowodzenia i zacząłem drążyć temat. W ten sposób odkryłem wiele ciekawych informacji w książkach, w ebookach czy innych stronach WWW o podobnej tematyce. Chodziło o sam fakt w jaki sposób myślimy, jak funkcjonuje nasz umysł. Nie zdawałem sobie na początku z tego sprawy i byłem do tego nastawiony bardzo sceptycznie. Po kolejnych niepowodzeniach znowu przemyślałem wszystko od nowa ale już ze wzbogaconą wiedzą. Okazało się, że to w jaki sposób myślę i co robię było opisane i przedstawiane wiele razy w różnych publikacjach. Teraz wiem, że gdybym wcześniej zaczął drążyć takie tematy i moje podejście do problemów, które miałem i gdybym wiedział jak ukierunkować swoje myśli na odpowiedni tor to już dzisiaj miałbym wiele więcej.Wracając do tematu piszę to wszystko z chęcią podzielenia się moją wiedzą jak i wiedzą wielu innych ważnych, jak i wybitnych ludzi zajmujących się nauką. W tym miejscu chciałbym powiedzieć parę zdań na temat książki Sztuka Wzbogacania Się którą napisał Wallence D. Wattles. Jest to bestseller od którego wszystko się zaczęło a powstał w 1910 roku. Zawarte w nim wskazówki są cały czas aktualne i wiele mogą pomóc w sztuce bogacenia się, jeśli się oczywiście do nich zastosujemy.Wartymi do zapamiętania słowami Wallenca są:„Istnieje Myśląca Materia, z której wszystko jest wykonane i która w swojej pierwotnej formie przenika, penetruje i wypełnia przestrzenie wszechświata.Myśl w tej materii tworzy rzecz przedstawioną za pomocą myśli.Człowiek może formować rzeczy w swoich myślach i poprzez wyciśnięcie tychże myśli w Bezkształtnej Materii może doprowadzić do stworzenia rzeczy, o której myśli.”Oraz„Myśląc to, co chcesz myśleć, znaczy myśleć PRAWDĘ, niezależnie od pozorów”To tylko parę słów mądrości tego człowieka i na pierwszy rzut oka są czymś bardzo dziwnym i niedorzecznym . Autor dokładnie w swej publikacji omawia dlaczego człowiek staje się bogaty. Wattles twierdzi i słusznie, że to dlatego, iż człowiek działa w Pewien Sposób . By działać w Pewien Sposób, czyli działać w sposób, jakiego chcesz, będziesz musiał posiąść umiejętność myślenia w sposób, jakiego chcesz; jest to pierwszy krok do zdobycia bogactwa.Książka ta jest godna uwagi i myślę, że jest pierwszą po którą należałoby sięgnąć. Jeśli chciał czy chciała byś przeczytać darmowy fragment tej książki w wersji ebook to masz okazję. Wystarczy zapisać się do Złotego Klubu wydawnictwa Złote Myśli i tam jako członek Klubu możesz wygenerować fragment publikacji i przeczytać. Dodatkowo powiem, że książkę tę można nabyć w wersji drukowanej jaki i jako ebook i audiobook. Jeśli jesteś osobą kreatywną i ambitną a czujesz, że coś cię wewnętrznie blokuje, przed podjęciem słusznej decyzji w ważnej życiowej sprawie to musisz dowiedzieć się jak, każdy z nas może pokierować swoje myśli do zdobywania marzeń i bogactwa, które oferuje nam autor najlepszego bestselleru jakim jest Sztuka Wzbogacania Się.-- autor artykułu: Krzysztof SzatonTwoja Brama do Sukcesu
Szukasz odpowiedzi na te pytania? Czy zastawiałeś się, jakiemu menedżerowi Ty chciałbyś podlegać? Co możesz zmienić, by stać się takim człowiekiem?MOTYWACJA PRACOWNIKÓW = TWOJA SAMOREALIZACJAOdkryj 9 kroków skutecznej motywacji innych.1) Bądź wzorem dla swojego zespołu.Zacznij od siebie. Twoja motywacja do działania udzieli się innym.2) Chwal innych, gdy tylko jest okazja.Stwórz pracownikom system nagród i pochwał. Nie krytykuj – to działa destrukcyjnie. Każdy ma wewnętrzną potrzebę bycia docenionym.„Traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany”.3) Stwórz perspektywy rozwoju.Możliwość awansu bądź wzrostu wynagrodzenia to wielka siła motywująca.Nie masz możliwości awansu na wyższe stanowisko?? Opracuj system premii uznaniowej. Udowodniono, że SYSTEM PROWIZYJNY skutecznie motywuje sprzedawców, account menadżerów.4) SPISZ najważniejsze CELE firmy i poinformuj o nich pracowników.Jesteś małą firmą??ODKRYJ MOC BIZNESPLANU.Zastanawiałeś się, dlaczego np. korporacje i organizacje międzynarodowe przywiązują wielką wagę do napisania ambitnego i realnego biznesplanu. To MOTYWUJE CAŁY ZESPÓŁ.5) Odkryj MOC systematyczności w motywowaniu innych.Ciężko Ci zmotywować pracowników?? Czy masz wrażenie, że są obojętni??To wyzwanie!! Czemu Ty miałbyś takiemu problemowi nie podołać??Nie rób rewolucji w firmie. Zacznij małymi krokami.Ciężko zjeść całego niedźwiedzia za jednym razem…A jeśli będziesz jadł kawałek po kawałku dzień w dzień??6) Pamiętaj, że identyfikacja z zespołem motywuje do działania dla dobra wspólnego.Zastanawiasz się, dlaczego korporacje przykładają wagę do integracji zespołu??Przynależność do grupy, podnosi chęć działanie dla DOBRA grupy.7) Szukaj punktów stycznych między Tobą i pracownikami.Podświadomie bardziej lubimy osoby podobne do nas. Akceptacja i pozytywne nastawienie pracownika do Ciebie wzmocni Twoj Wpływ.8) Stwórz wizerunek osoby skutecznej i pracowitej.Chcesz motywować?? Stań się autorytetem w określonej dziedzinie dla swoich pracowników. Obecność autorytetu motywuje.9) Bądź uprzejmy. Brak uprzejmości demotywuje i zraża na długo.Jesteś menadżerem lub WŁAŚCICIELEM small biznesu??Tak, to Ty masz ostatnie słowo. Jesteś też człowiekiem i masz prawo się mylić.Zauważyłeś, że przyznanie się do błędu wzbudza szacunek i oddziałuje na innych pozytywnie??To inteligencja emocjonalna decyduje o Twoim wizerunku.Howard Lago powiedział "Człowiek przekonywany wbrew swojej woli, pozostanie przy własnym zdaniu".Artykuł zaczerpnięty ze stron internetowych.
Dziś rozpoczynam cykl pod tytułem ” Taktyki negocjacyjne”. Jest to seria artykułów na temat metod i technik, którymi posługują się zawodowi negocjatorzy. Wbrew pozorom, znają je także przeciętni ludzie i często stosują je nieświadomie w celu wytargowania lepszej ceny. Czy pamiętasz sytuacje, w których chciałeś coś sprzedać, a klient odmawiał, tłumacząc się brakiem pieniędzy, ograniczonym budżetem, czy ogromem wydatków, które musi ponieść nie mogąc tym samym pozwolić sobie na zakup twojego produktu? Jako handlowiec bardzo często spotykasz się z taką sytuacją. Ja sam mam przynajmniej kilku takich klientów dziennie. Musisz uświadomić sobie jedną rzecz: jest bardzo prawdopodobne, że klient rzeczywiście nie ma funduszy, ale…. Istnieje taka możliwość, że tłumacząc się brakiem pieniędzy robi to celowo po to, aby wynegocjować niższą cenę. Liczy on na fakt, że Twoja chęć sprzedaży produktu jest tak silna, że zgodzisz się na ustępstwa. Jest to bardzo podstępna taktyka. Jak zastosować taktykę pustego portfela w praktyce? Jako klient musisz bardzo zaangażować sprzedawcę w proces sprzedaży. Chodzi o to że musisz mu dać do zrozumienia że produkt jest niesamowity, że Ci się podoba i że chcesz go kupić, tylko nie masz tyle pieniędzy bo z powodu X nie możesz sobie pozwolić na taki zakup. Inny sposób zaangażowania sprzedawcy (bardziej negatywny) to zagranie z “grubej rury”. Na początku rozmowy zapytaj czemu produkt jest taki drogi? Przecież to przesada. Rozmawiając ze sprzedawcą, który w tym momencie będzie Ci się tłumaczył i zachwalał swój towar, powiedz że kupisz go ale tylko za cenę XX. Aby mocniej wywrzeć wpływ pokaż mu twój otwarty portfel, w którym będą Twoje “ostatnie, wyliczone” pieniądze i stwierdź że więcej nie masz. To powinno zadziałać. Ważne jest żeby grać na czas. Im więcej czasu sprzedawca poświęci dla Ciebie, tym większa szansa, że wpadnie w Twoją pułapkę negocjacyjną. Uwaga! Cena, którą żądasz musi być rozsądna! Nie spodziewaj się 50% rabatu bo nic nie wywalczysz! Jak bronić się przed taktyką pustego portfela? Jeżeli sprawnym okiem sprzedawcy zauważysz, że kupujący gra na czas to daj mu odczuć, że przestajesz się starać. Pokaż klientowi, że przestaje ci zależeć na sprzedaniu towaru. Musisz być delikatny i uprzejmy. Oczywiście jeżeli chcesz sprzedać musisz się zgodzić na jakieś ustępstwo. Jednak wtedy wystarczy, że zastosujesz zasady podczas targowania się o których napiszę w kolejnym artykule.
Autor: Paweł Dobrzyński
Autor: Błażej Biskupski Metafory są niesamowitym narzędziem komunikacji międzyludzkiej i może konkurować jedynie ze zdjęciem lub kwiatami. Jest takie powiedzenie kwiaty mówią więcej niż 1000 słów. Taką charakterystykę ma również metafora. Dobrze dobrana metafora do sytuacji, może przedstawić osobie z którą dyskutujemy cały obraz tego co chcemy przekazać. Warunkiem dobrze dobranej metafory jest to aby rozmówca był emocjonalnie związany z metaforą Do żeglarza z którym rozmawiamy na temat firmy możemy powiedzieć „ Ta organizacja jest jak dziurawa łódź” „ Trzeba żagle zrefować” „ Jak możemy użyć metafor do przekonania kogoś o swojej racji lub coś wytłumaczyć? Musimy wiedzieć czym się rozmówca zajmuje. I przytoczyć ciekawą historię na ten temat, która powiązana jest ze wcześniejszym tematem. I tak np. Tłumacząc klientowi o nowym produkcie, wiedząc oczywiście że jest kibicem piłki nożnej możesz powiedzieć „Proszę dać szanse temu produktowi, wie pan jak to jest w piłce nożnej, idzie Pan na mecz nie wiedząc jaki będzie wynik. Okazuje się ,że to był wspaniały mecz i jak będzie następny mecz tych drużyn na pewno by chciał Pan pójść prawda?. Dlatego może pan wypróbuje ten produkt„ Metafora jest tak potężnym narzędziem komunikacji ponieważ trafia ona do naszej wyobraźni która stanowi tunel miedzy świadomością i podświadomością. Jeśli coś sobie wyobrażamy to w błyskawicznym tempie przypominamy sobie obrazy, dźwięki i odczucia z tym związane. Polecam wszystkim dyskutowanie z wyobraźnią, nie z językiem Autorem tekstu jest Błażej Biskupski coaching
Zapytaj w tej chwili swojego kolegę, koleżankę, żonę, męża, dziewczynę, przyjaciela, kogokolwiek, kogo masz w pobliżu czy chce się rozwijać (w jakiejkolwiek sferze). Z pewnością usłyszysz dopowiedź TAK. Zapytaj, zatem, co robi w tym kierunku? I tu „zaczynają się schody”. Istnieje duże prawdopodobieństwo, że usłyszysz jakieś szczątkowe informację, np. No właśnie chcę się zapisać na język obcy. No właśnie muszę kupić książkę na temat …. Dosłownie w tym miesiącu, jak tylko znajdę gdzie mogę dowiedzieć się jak poprowadzić negocjacje to, chcę zapisać się na szkolenie, itd. Z pewnością niewiele osób jasno sformułuje cel i jakie działania w tym zakresie podjął, oraz co jest kolejnym etapem do sukcesu. Szkoląc ludzi często ich pytam i właśnie takie odpowiedzi słyszę. Mam wrażenie, że jeżeli mówimy o rozwoju własnej osoby, to każdy chce, tylko nieliczni w tym zakresie pracują. Zastanawiam się, dlaczego tak właśnie jest i dochodzę do wniosku, że chcemy jak najmniej od siebie dać, a jak najwięcej zyskać. Jest to poniekąd uzasadnione, bo podobnie jak w biznesie poszukuje się rozwiązań, które małym kosztem dadzą duży zysk, a przecież właśnie pracodawca płaci nam pensję za naszą wiedzę i umiejętności, czyli nasz potencjał to nic innego jak towar, który może być mniej lub bardziej atrakcyjny na rynku. Jest to oczywiście tylko jedna strona medalu, bo przecież, jeżeli mówimy o własnym rozwoju, to również podejmujemy te działania dla własnej satysfakcji. Dlaczego zapisujemy się na kurs języka? – Po to, aby go umieć czy również, aby czuć się komfortowo w kontaktach z innymi kulturami? Dlaczego uczymy się jak radzić sobie w sytuacjach stresowych – Po to, aby wiedzieć jak to robić, czy również, aby czuć się bezpiecznie w podobnych sytuacjach? Dlaczego rozwijamy swoje umiejętności kulinarne? – Po to, aby w każdej chwili umieć sobie coś ugotować, czy również, aby zabłysnąć np. przed ukochaną/ukochanym? Dlaczego zapisujemy się na kurs nurkowania? – Po to, aby mieć patent, czy również, aby czerpać przyjemność podziwiając podwodny świat? Te pytania można mnożyć i mnożyć, ale będzie łączyła je jedna rzecz – odpowiedź, która brzmi – „to i to”. Każdy z nas w sytuacji, kiedy pojawia się jakiś pomysł na rozwój zaczyna kalkulować – co się bardziej opłaci, czy zdobycie i wypracowanie nowej umiejętności, czy wynikająca z niej satysfakcja i komfort. To powoduje, że trudniej podjąć nam decyzję i odwlekamy ją w czasie szukając podświadomie coraz to nowych powodów, które przemawiają za tym, że to jeszcze nie jest ta chwila, to nie ten moment. Koło zaczyna się zamykać, bo w miarę upływu czasu pojawiają się nowe pomysły wypierając poprzednie. Efekt końcowy jest taki, że w końcu nie podejmujemy żadnych działań i nasz rozwój w jakiejkolwiek dziedzinie jest bardzo przypadkowy. Rodzi się pytanie, co w tej sytuacji mogę zrobić, aby nie tylko o tym mówić i myśleć, ale działać? Każdy spotkał się ze stwierdzeniem, że „grunt, to dobry plan”. I to jest pierwszy krok do sukcesu. Jeżeli statek nie wie, dokąd zmierza pływa bez celu po wszystkich morzach. Ktoś może stwierdzić – O tym wiem, że plan jest ważny i co z tego? Abraham Lincoln powiedział „Każda praca jest możliwa do wykonania, jeżeli podzielić ją na odcinki”. To kolejna podpowiedź jak można sobie z tym trudnym zadaniem poradzić, bo „Może z czasem zobaczymy rzeczy, których, jak dotąd, nie możemy sobie wyobrazić” Galileusz. Spójrzcie na osoby pracującą zawodowo. Są tacy, którzy już dwadzieścia lat mówią o tym jak jest źle i muszą zmienić pracę, a nic z tym nie robią. Są też tacy, którzy rozpoczynając karierę zawodową zaczynają działać i korzystają z możliwości, jakie daje miejsce pracy. Zaczyna klarować się cel, który chcą osiągnąć i w pewnym momencie dochodzą do etapu, kiedy świadomie zaczynają zdobywać wiedzę i umiejętności skupiając uwagę na bieżących działaniach. Niezbędna jest do tego konsekwencja. Co ciekawsze rozwój w większości traktujemy jako element pracy zawodowej i często do tej płaszczyzny go zawężamy, a pozostałe działania z obszaru innych sfer traktujemy jako naturalny element wynikający z przyjemności jakie daje życie. Dla przykładu - wyobraźcie sobie osobę, która ma problemy w komunikowaniu się z otoczeniem (na płaszczyźnie zawodowej) i nad tym pracuje. Umiejętności, które nabywa i rozwija, siłą rzeczy, w pewnym momencie przenosi na inne sfery. Zaczyna dostrzegać, że nastąpił progres, bo łatwiej komunikuje się z otoczeniem, szybciej osiąga cele w tym aspekcie i w końcu stwierdza – Wow!!! To jest praca!!! Powoduje, że się rozwijam i to widzę. Co zatem zmieniłoby się, kiedy odwrócimy kolejność działań i rozwoju? Czyli nasza osoba zainspirowana podejmuje działania nad rozwojem najpierw w zakresie sfery prywatnej i tu skupia swoje działania. Czy nie czułaby większej satysfakcji ze zmian? Czy nie łatwiej byłoby zdobyć ciekawszą, lepszą pracę? Czy nie staje się „towarem” bardziej atrakcyjnym? Moim zdaniem zadecydowanie tak. Poza tym oceniam, że więcej zaangażowania włoży w pracę nad tym, co ułatwi mu funkcjonowanie w codziennym życiu. W tych wszystkich rozważaniach przeraża mnie fakt, że ludzie mając wiedzę i sposoby jak można pokierować własnym rozwojem skupiają się na tym, co chcieliby osiągnąć, kim być, nie podejmując jakichkolwiek działań, a większość rzeczy zaczyna warunkować przypadek. Każdy sam decyduje o tym jak daleko zajdzie, więc warto wziąć sprawy w swoje ręce. Końcowy wniosek, jaki mi się nasuwa bardzo dobrze opisuje Philips Wylie, który słusznie stwierdził, że „Sukces to drabina, po której nie sposób wspiąć się z rękami w kieszeniach”. Krzysztof Barwiński, Openlearning
Zapraszam do lektury kolejnego artykułu związanego tematycznie ze szkoelniem ludzi. Tym razem kilka moich myśli na temat fanatyzmu związanego z jednym stylem działania. Jeśli artykuł Ci się spodoba czytelniku, zachęcam do dyskusji na jego temat na naszym portalu OCD pod podanym linkiem http://www.ocd.pl/artykuly/kategoria/szkolenia-edukacja/191/Eklektyzm-czy-jeden-nurt-dzialania-w-szkoleniu-ludzi Miłej lektury!
W kolejnym artykule dotyczącycm efektywności pracy trenera biznesu, możesz przeczyać o procesie nawiazania współpracy mięszy firmą szkoleniową, a klientem oraz o tym, co wpływa na efektywne przygotowanie szkolenia. Zapraszam do lektury!
Przeczytaj kolejne dwa artykuły, traktujące o efektywności szkoleń. Jeden z nich wskazuje na temat z punktu widzenia pracy trenera biznesu. W drugim zapoznasz się z podejściem do efektywności szkoleń i rozwoju ze strony firm na rynku polskim. Zapraszam i zyczę miłej lektury!
Przeczytaj pierwszy z serii artykułów na temat Neurolingwistycznego Programowania i jego zastosowania podczas szkoleń. Znajdziesz tu konkretne wskazówki jak rozpoznać trenera pracującego w profesjonalny sposób metodami NLP i jak go odróżnić od domorosłych szkoleniowców, których praca może przynieść odwrotny od zamierzonego efekt.